29 kwietnia 2012

Rozdział 8


Harry
Moje serce zatrzymało się na chwilę. Nie spodziewałem się spotkać tutaj kogokolwiek znajomego, a  w szczególności Zayna.  Myślałem, że jest już daleko poza Londynem.
 -Co ty tutaj robisz? – zapytałem.
Chłopak patrzył na mnie oniemiały. Zapewne teraz myślał o tym samym co ja.
 -A ty? – mruknął.
 -Szukam ciebie? – zapytałem ironicznie , a on się skrzywił .
Nie lubił, kiedy ktoś tak mówił . Jednak teraz był to najmniejszy problem. Chciałem podejść do niego i trzasnąć mu w twarz , za takie głupawe zachowanie .
 -Wcale się nie zgubiłem – fuknął , a ja nie wytrzymałem .
Podszedłem do niego i zacisnąłem dłonie na jego ramionach . Chwyciłem go tak mocno , że w miejscach , gdzie znajdowały się moje palce na pewno pojawią się siniaki .
 -Posłuchaj mnie teraz – warknąłem . –Jesteś skończonym dupkiem i egoistą. Kto o zdrowych myślach pojechałby w świat , tylko i wyłącznie z powodu jakiejś sprzeczki ? Co ? – potrząsnąłem nim .
Wydawał się być zszokowany moim zachowaniem .
 -Harry, puść . To boli – odpowiedział tylko .
Westchnąłem i zabrałem ręce z jego ramion , a ten zaczął masować jedno z nich .
 -Idę właśnie na śniadanie . Chodź ze mną to pogadamy . – Stwierdził , na co tylko przytaknąłem . Skierowaliśmy się prosto do restauracji . Zayn w między czasie założył koszulkę.
Usiadłem przy jednym ze stolików i spojrzałem wyczekująco na mojego kumpla.
Mulat przysiadł naprzeciwko mnie , zamawiając uprzednio coś na śniadanie .
 -A więc ? – zapytałem . –Po kiego grzyba ty żeś uciekł ? – zapytałem .
Chłopak przewrócił tylko oczami .
 -Gdyby i tobie wszyscy mieli za złe takie błahostki , to też byś wyjechał . Napisałem wam w liście . Jadę szukać szczęścia gdzie indziej . – wzruszył ramionami .
 -I co, wrócisz do Bratford? – prychnąłem . – Nie znosisz tej wiochy .
 -A kto ci powiedział , że chcę jechać do rodzinnego miasta ?
 -A gdzie byś miał jechać ? – fuknąłem . – Jak przychodzi co , do czego to zawsze dzwonisz do mamusi.
Wyraźnie uraziłem go tymi słowami . Jednak miałem to gdzieś . Zależało mi tylko i wyłącznie na jednym . Na sprowadzeniu go do domu .
 -Jeśli chcesz , możemy tu zostać przez kilka dni , ale ja bez ciebie się nigdzie nie ruszam – powiedziałem zawzięcie , a mulat westchnął .
 -Niech ci będzie – skwitował , a ja uśmiechnąłem się szeroko .
Jedyna myśl , jaka przychodziła mi do głowy , to „Wygrałem”.
*
Jeśli chciałem tu zostać , musiałem ponownie wynająć pokój, jednak jak się okazało, został już zajęty , a jedyną możliwością było dzielić sypialnie z Zaynem . Mulat właściwie sam mi to zaproponował , a ja zgodziłem się bez zająknięcia .
Już pierwszego dnia szykowała się niezła libacja . Na imprezach organizowanych przez właścicielkę hotelu nie brakło alkoholu , co Zayn przyjął z zadowoleniem .
Siedzieliśmy przy jednym ze stolików na dworze i popijaliśmy zimne piwo.
 -Widziałeś ile tu jest zajebistych lasek ? – zapytał mój przyjaciel rozkoszując się widokiem kuso ubranej blondynki .
Przewróciłem oczami.
 -A ty tylko o jednym . Czy chociaż przez jeden wieczór nie możesz zapomnieć o kobietach ? – zmarszczyłem czoło sfrustrowany .
 -Jak można zapomnieć o kobietach ? I to jeszcze takich – wskazał podbródkiem na dziewczynę , którą poznałem wczorajszego wieczora.
 -To jest Liv – mruknąłem cicho , a Zayn uniósł ręce w geście kapitulacji .
 -Ej! Wystarczy , że powiesz , że już sobie ją upatrzyłeś – powiedział z uśmiechem .
Jęknąłem przeciągle . Co on sobie w ogóle wyobrażał ?
Podniosłem się drewnianego krzesełka zgarniając piwo .
 -Wiesz co Malik? Jesteś świnią – warknąłem i ruszyłem ku hotelowi , zostawiając Zayna samego .
Z każdą kolejną chwilą , zdawałem sobie sprawę , że tak naprawdę nie znam mojego przyjaciela . Kiedyś taki nie był . Szanował kobiety , a teraz ? Szukał takiej z dużym tyłkiem , byle móc przelecieć ją w jedną noc i porzucić . Nie chciałem znać TAKIEGO Zayna .
Poszedłem do jego.. właściwie to naszego pokoju i padłem na dwuosobowe łóżko , które mieliśmy dzielić . W tej chwili marzyłem tylko o tym , żeby spać na podłodze .
Minęły dwie godziny , więc zszedłem na dół , aby sprawdzić w jakim stanie jest Zayn. Kiedy tylko znalazłem się na dworze , mój wzrok od razu przykuły dwie , szamoczące się osoby . W jednej rozpoznałem mulata.
Popędziłem w tamtą stronę . Brunet tłukł się z równie pijanym mężczyzną . Wtargnąłem między nich i odepchnąłem starszego , przez co upadł na ziemię , a Zayna wziąłem za szmaty .
 -Czy ty w ogóle myślisz ? – wrzasnąłem patrząc na jego rozwścieczoną twarz .
Z rozciętego łuku brwiowego leciała krew , tak samo jak z wargi .
 -Chodź to środka – warknąłem, jednak ten nawet nie drgnął .  –Cholera jasna ! IDŹ DO ŚRODKA ! –wydarłem się , walcząc z ochotą uderzenia go w twarz.
Posłuchał .
Po drodze spotkałem Olivię , która od razu pobiegła po apteczkę . Podała mi ją , kiedy pomagałem mulatowi wejść po schodach . Był pijany i byłem przekonany , że jutro nie będzie nic pamiętał .
Pchnąłem go na łóżko , a sam poszedłem do łazienki , po czysty ręcznik i zamoczyłem go delikatnie , po czym wróciłem do pokoju . Zayn siedział w tym samym miejscu , w którym go usadziłem .
Kucnąłem przed nim i dotknąłem rozcięty łuk brwiowy mokrym ręcznikiem . Brunet drgnął , jednak po chwili na jego twarzy wymalowała się ulga . Uśmiechnąłem się pod nosem i pokręciłem głową .
 -Co ten facet ci zrobił ? – zapytałem cicho .
 -Wylał mi piwo – odparł Zayn od niechcenia , a ja prychnąłem .
Obmyłem dokładnie jego twarz , nie pozostawiając śladu po czerwonej mazi . Wyjąłem z apteczki wodę utlenioną , po czym polałem nią gazę .
 -Teraz trochę poszczypie – poinformowałem i przyłożyłem opatrunek jałowy do jego skroni .
Zayn syknął .
 -Chciało ci się wojować , to teraz cierp – mruknąłem .
Chwilę później siedział z zaklejoną plastrem ranką i patrzył na mnie z wdzięcznością , co chwilę dziękując .
Poszedłem do łazienki , sprać z ręcznika ślady krwi i odłożyć tam apteczkę , a kiedy pojawiłem się w pokoju , Zayn spał w najlepsze , skulony na łóżku , w pełnym ubraniu . Chwyciłem się pod boki i westchnąłem cicho . Zdjąłem jego buty , zaraz po tym spodnie i koszulkę . Nawet nie drgnął . Przykryłem go jeszcze i poszedłem wziąć prysznic . Chłodna woda przyjemnie koiła moje zszargane nerwy .
Byłem już zmęczony i miałem nadzieję , że tym razem prześpię całą noc , jednak była jedna , niewielka przeszkoda . Kiedy Zayn był pijany , miał w zwyczaju strasznie chrapać , a teraz nie było inaczej . Zaraz po tym , jak wsunąłem się pod kołdrę szturchnąłem go z całej siły , mówiąc , że ma się zamknąć . Przewrócił się na drugi bok , przodem do mnie i zaczerpnął powietrza . Widok bezradnego , śpiącego Zayna napawał mnie jakąś dziwną satysfakcją . Uśmiechnąłem się pod nosem .
Wysunąłem dłoń spod kołdry i pogładziłem go , po szorstkim od zarostu policzku .
 -Gdybyś tylko wiedział , jaki jesteś dla mnie ważny – wyszeptałem muskając palcami jego usta , po czym westchnąłem cicho . – Szkoda , że nie mogę się przyznać … Ciekawe co byście zrobili , jeśli dowiedzieli byście się , że jestem gejem ….
Zayn jęknął cicho i jakby w odpowiedzi przysunął się bliżej mnie , wtulając w moją pierś . Uśmiechnąłem się i pocałowałem go w czoło .
 -Śpij – wyszeptałem cicho , wiedząc , że i tak mnie nie usłyszy .
Tej nocy zasnąłem spokojnie , mając przy sobie cholernie dla mnie ważną osobę .
                                                              ~~~
       Hey :D Przepraszamy Was, że tak późno. Tak, wiemy, miał się pojawić w sobotę, ale tak jakoś wyszło ;p (Dziękujcie Najimi, bo to właśnie dzięki niej pojawiła się dzisiaj nowa notka xD) Mamy nadzieję, że nie macie nam tego za złe, a rozdział z Zarrym w pełni Was usatysfakcjonował ;D
Jest jeszcze taka jedna sprawa organizacyjna. Teraz każdy nowy rozdział będzie się pojawiał co sobotę, bo tak jakoś nam lepiej pasuje ;p Tak więc, nowa notka w sobotę, jeśli tylko będzie, według stałej zasady,  20 komentarzy ;D
Dobra, to na tyle ;D
 Kochamy Was <33333

24 komentarze:

  1. Ja .. cholera jasna brak mi słów ! Znowu ! Tak wielkie dzięki dla Najimi bo myślałam ,że umrę ! Jezu czy rozdział mnie usatysfakcjonował ?! Oczywiście , że tak głupie pytanie ! Jest super jak zwykle . Prostu idealny , akcja boska . Zayn dupku ogarnij się ! Harry kuźwa słodki jesteś ! Ja normalnie ma im sie ułożyć ! Omnomnom Dobra zła Aga się chowa teraz pora na dobrą Agę . Ja jestem zakochana w tym opowiadaniu a w tym rozdziale to chyba szczególnie ! <3 Ja chcę już następny także wiecie spinać zacne dupcie i komentować :3 @CallMeMsHoraan

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski <3 Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. O MÓJ BOSKI LOUIS'IE .
    OWDUPE .
    Wiedziałam , wiedziałam !
    Ale.. teraz Harry będzie smutny ? A może Zayn to usłyszał ? I będzie pamiętał ? Kurde ! Niech on tez będzie gejem . Pfu , co ja gadam . Ale po prostu nie chcę , żeby Hazza cierpiał .
    Jak Wy mi umiecie skomplikować życie . Siedzę i to przeżywam .

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG, właśnie oblałam swoja ulubioną koszulkę -,- Zarry ? Tylko nie to. Normalnie stwierdzam zgon bo umar.

    OdpowiedzUsuń
  5. Japierolee . :O. Harry gejeem .. :O.
    ORGAZM !> Bożee. Homoseksualista :O..
    nie moge uwierzyć :O..
    A Lou <3. mój kochanny :c.
    O.o ..
    czy ja to przeżyje .. ! :O>
    Ten Blog sie robi coraz ciekawszy . :*.
    Przynajmniej oryginalny . :*
    Pomysł zajebisty . :*
    Czekam na następnego weny życzę Laski :*.
    Hyhyhy a więc sobota okeej.;D ..
    no to teraz nie pozostaje nic innego jak 20 komentarzyy . hyhyhy .. Caman Ludziee :*<3

    x.x Elizaaa:**,

    OdpowiedzUsuń
  6. Oł Maj Gad !!! 20 komentarzy, ale ja chcę już !!! Zarry jest genialny i mam nadzieję, że dojdzie do momentu, w którym... no wiecie. Teraz mnie strasznie nakręciłyście na ten bromance <3 jeśli będzie trzeba to sama napiszę te 20 komentarzy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarry, Zarry, Zarry ! *________* Będzie ciekawie ! Co ja gadam .. już jest, ale teraz będzie ZARRY ! *______* Zapewne razem.. xdd Rozdział świetny. ;) Czekam na nn. ^^ @venica_16

    OdpowiedzUsuń
  8. cudny<33 hmm.. sądziłam że tak szybko tego nie powie,NAWET śpiącemu Zayn'owi, bo domyślałam się że jest homo. Dzięki Najimi ;) czekam na nn;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehh, normalnie nie moge ! :D Swietne to jest *.* Ale Hazza troskliwy xD Ale jazda, ze jest gejem o.o Tak sie zastanawialam po jego zachowaniu xd Ehh, czekam na kolejny ! :) xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Ohoh. No popatrzcie no, Harry jest gejem.Dziwna jestem, ale cieszy mnie to. Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  11. Po prostu ... rewelacyjny rozdział.
    Wiem, wiem, powtarzam się, ale ... KOCHAM! I jestem cholernie uzależniona od twojego opowiadania.


    Jeśli możesz, informuj mnie o nn na Gadu: 23660564.
    Zapraszam także do mnie: My-heart-belongs-to-you-forever.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski <3
    ha wiedziałam że jest coś na rzeczy ;D ZARRY ♥
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj natknęłam się na Twojego bloga i musze powiedzieć, że fajnie piszesz <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny !!! Nowy !!! Ja chcę 9 rozdział już !!! Przepraszam, że się tak domagam, ale to wasza wina, że mnie tak wciągnęło :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham Zarrego i chcę go więcej w waszym wykonaniu! Piszecie cudownie

    OdpowiedzUsuń
  16. Zarry!!! Nie mogło być lepiej. Ludzie komentujcie, bo ja chcę następny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zarry!!! Dawać Zarrego, bo się rozbeczę, a później obrażę!!! Nie no żartuję, ale po tym rozdziale bardzo liczę na ten bromance tym bardziej, że Zayn lubi "pozaliczać" to może dzięki Harremu się opamięta.

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG ZARRY! Aaa kocham to! Byle tylko Zayn to słyszał!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć. Zajrzałam na twojego bloga i bardzo mi się spodobał Pewnie pomyślisz, że to kolejny spam, ale tak nie ja naprawdę odwiedzam blogi i je przeglądam/czytam. Nie jestem taka jak mogło by się wydawać po tym komentarzu :> Będę zaglądać częściej i dodaje do obserwatorów – liczę na to samo! W takim razie zapraszam na moje dwa blogi:
    http://najamajke.blogspot.com/ - opowiadanie o Vanessie, która wraz ze swoją przyjaciółką Alexis pojechała na Jamajkę. Spotykaj tam, jak im się wydaje, miłości swojego życia, z którymi wybierają się w kolejną podróż do Santosu. Tam okazuje się, że Ziggy (chłopak Vanessy) zdradzał ją z jej przyjaciółką i nie tylko. Zrozpaczona błądzi po ulicach Santosu i spotyka Neymara, piłkarza z miejscowej drużyny. Po pewnym czasie stają się parą i razem jadą na mecz do Barcelony. Tam Vanessa spotyka Billego (brata Ziggyiego i byłego chłopaka Alexis) i dowiaduje się o chorobie psychicznej swojego ex. W ostatni dzień pobytu w słonecznej kataloni Vanessa została napadnięta przez Ziggiego. Wracając do Santosu dowiedziała się, że Charlie (kuzyn Neymara, który z nim mieszka) ma nową dziewczynę. Była to Alexis co stanie się dalej!? CZYTAJ !
    http://dziwnainaczej.blogspot.com/ - przemyślenia, rady, opinie, felietony - mój punkt widzenia. Na razie dostępne są posty to : „Zmarz te paznokcie dziecko!”, „Euro spoko czyli jak zrobić z polaków idiotów...” i „Ewa Farna to rock, Nirvan jest piękny, a Kamil Bednarek jest królem reggae.”

    OdpowiedzUsuń
  20. ooOOo Zarry. Świetne opowiadanie. Niecierpliwie czekam na NN. xd :D
    xx
    ~oOla

    OdpowiedzUsuń
  21. :c. ;D. dziś sobota hyhyhy ;D czekam na nexta .;D . xd :**.

    OdpowiedzUsuń
  22. no już 3 tygodnie czekamy, dawajcie

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawde fajnie piszesz, dzisiaj weszłam na twojego bloga i oniemiałam! Cudowna historia :D
    Zapraszam do mnie :D
    http://i-was-wrong.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. przyjemnie czyta się twoje teksty :)

    OdpowiedzUsuń